Wolne sądy a wolni ludzie: czas na debatę
Zaskakuje, jak bardzo organy procesowe nie są skłonne do zmiany podejścia do zatrzymania i tymczasowego aresztowania.
Pochłonięci debatą o rządach prawa, niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej, pomijamy niekiedy kwestie równie istotne z punktu widzenia jednostki. Pamiętając o wolności sądów, zapominamy o wolności ludzi. Przed kilkoma dniami Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego, którego uchwalenie ma prowadzić do przyspieszenia postępowania karnego.
Dokument nie zawiera żadnych propozycji zmian gwarancji związanych z procesowym pozbawieniem wolności. Tymczasem kwestia reakcji na skalę oraz podstawy stosowania tymczasowego aresztowania od dawna jest przedmiotem krytycznych uwag nie tylko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ale także przedstawicieli władz publicznych.
Kilka miesięcy temu rzecznik praw obywatelskich opublikował dane statystyczne dotyczące sposobu podejścia sądów do zażaleń składanych w sprawach tymczasowego aresztowania. Statystyki są nad wyraz wymowne. Sądy uwzględniają około 5 proc. odwołań obrońców od decyzji o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Jeśli chodzi o zażalenia pochodzące od...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta