Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gospodarcze kuszenie wyborców

30 czerwca 2020 | Pierwsza strona

Co skuteczniej przyciągnie wyborców? Zapowiedzi błyskawicznego wzrostu średniej płacy czy wsparcia biznesu i samorządów? PIOTR SKWIROWSKI

 

Przed drugą turą głosowania kandydaci na prezydenta muszą zabiegać o głosy kolejnych wyborców. Tym, co może przemawiać do wyobraźni części z nich, jest wciągnięty na sztandar na kilka dni przed pierwszą turą przez Andrzeja Dudę gwałtowny wzrost średniej płacy. Na koniec jego ewentualnej drugiej kadencji mamy zarabiać średnio 2000 euro. Co najmniej.

Ekonomiści nie dają na to szans. – Mam wrażenie, że prezydent mówił o swoim marzeniu. To go trochę usprawiedliwia – ocenia ekonomista prof. Witold Orłowski. Nie wierzy we wzrost średniej płacy o średnio 15 proc. rocznie. Jego zdaniem najbliższy rok, a może także kolejne, to będzie raczej czas spadku płacy realnej.

Rafał Trzaskowski na razie wyciąga rękę do wyborców niedawnych konkurentów z opozycji. Podpisuje się pod częścią ich postulatów. Zapowiada blokowanie podwyżek podatków, więcej praw dla biznesu, wsparcie samorządów i ekologii.

Wydanie: 11697

Wydanie: 11697

Spis treści

Reklama

Dodatek

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament