Czynna napaść na prezydenta
Prezydentowi należy przyznać najszerszy zakres ochrony przed czynną napaścią spośród katalogu wszystkich funkcjonariuszy publicznych.
Gdy w 1918 r. rozpoczęły się prace nad stworzeniem optymalnego modelu ochrony prawnokarnej prezydenta RP, wybitny prawnik W. Makowski stwierdził, że ochrona głowy odrodzonego państwa polskiego powinna realizować postulat „traktowania osoby Prezydenta, jako widomego wyrazu organizacji państwowej i zabezpieczać mu najszerszą ochronę w tym zakresie. Przedmiotem przestępstwa zatem i w tym wypadku musi być Rzeczpospolita, dotknięta w osobie człowieka, powołanego do jej symbolizowania”.
Gabriel Narutowicz, udając się 11 grudnia 1922 r. na zaprzysiężenie przed Zgromadzeniem Narodowym, zrezygnował z posiadania przy sobie rewolweru, mimo że wcześniej się z nim praktycznie nie rozstawał. Radykalną zmianę swojej postawy uzasadnił następującymi słowami: „sam się bronić nie będę, bo to nie wypada prezydentowi Rzeczypospolitej, którego winno bronić państwo”.
Karnoprawna ochrona głowy państwa
Rozpoczynając rozważania dotyczące zakresu ochrony prawnokarnej urzędu prezydenta RP, stwierdzić należy, że uosabia on majestat Rzeczypospolitej Polskiej i jest jednym z kluczowych gwarantów sprawnego funkcjonowania organizmu państwowego. Zgodnie z art. 126 ust. 1 Konstytucji RP prezydent jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Jako gwarant ciągłości władzy państwowej powinien przeciwdziałać wszelkim potencjalnym zagrożeniom w konstytucyjnym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)