Influencerka ostrzega Putina: naród się pana boi
Popularna w Rosji celebrytka zwróciła się do gospodarza Kremla, nagłaśniając wrażliwe problemy. Wytoczyła też wojnę naczelnym propagandystom. Kreml wycisza sprawę.
W warunkach trwającej już piąty rok z rzędu wielkiej wojny z Ukrainą, totalnej cenzury, zmiażdżonych niezależnych mediów i odcinania Rosjan od globalnej sieci wydawać by się mogło, że Władimir Putin o „szczelność” własnej przestrzeni informacyjnej nie musi się obawiać. Wydarzenia w Rosji, które Kreml uważa za „wrażliwe”, nie są nagłaśniane przez rządowe telewizje, agencje informacyjne czy witryny internetowe. Wystarczyło jednak jedno nagranie popularnej rosyjskiej instagramerki, by zaburzyć spokój gospodarza Kremla i udowodnić, jak krucha jest zasłona informacyjna, tworzona przez reżim od lat.
– Władimirze Władimirowiczu, pana się boją, naród się pana boi, blogerzy się pana boją, artyści się pana boją, gubernatorzy się boją – zwróciła się ostatnio do Putina „w imieniu nieobojętnych Rosjan” popularna w Moskwie instagramerka Wiktoria Bonia.
– Ja się nie boję, bo jestem uczciwym człowiekiem i żyję w zgodzie ze swoim sercem – mówiła. Oznajmiła, że chce „przebić mur”, który powstał „pomiędzy Putinem a narodem”,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)