Rewolucja w programowaniu czy „fabryka błędów”?
Wizja i język naturalny zamiast żmudnego wpisywania komend – vibe-coding zmienia oblicze branży IT. Choć już 84 proc. deweloperów korzysta ze wsparcia sztucznej inteligencji, eksperci ostrzegają przed złudną produktywnością.
Zjawisko tzw. vibe-codingu, czyli podejścia, w którym inżynier używa języka naturalnego do zarysowania wizji i logiki, a sztuczna inteligencja zajmuje się właściwym pisaniem kodu, wymyka się już postrzeganiu w kategoriach rynkowej ciekawostki i – chociaż nie jest to jeszcze biznesowy standard – skala tej transformacji jest imponująca. Z raportu Stack Overflow Developer Survey wynika, że dziś już 84 proc. profesjonalnych programistów używa lub planuje wdrożyć narzędzia AI (rok temu było to 76 proc.), przy czym przeszło połowa badanych stosuje je codziennie.
Eksperci hamują jednak entuzjazm. Chodzi m.in. o kwestie bezpieczeństwa, a także jedynie pozorną efektywność.
Złudzenie produktywności
Łukasz Wróbel, wiceprezes Webcon, firmy z branży IT, jest przekonany, że sztuczna inteligencja nie zastąpi programistów. Wskazuje przy tym na budzący wątpliwości obraz produktywności AI.
– W badaniu METR z 2025 r. doświadczeni programiści pracujący na własnych repozytoriach prognozowali, że AI przyspieszy ich o 24 proc. Po zakończeniu pracy szacowali, że zyskali około 20 proc. Tymczasem pomiar obiektywny pokazał, że w rzeczywistości byli… o 19 proc. wolniejsi – komentuje ekspert.
Jak tłumaczy, to nie jest argument, że AI nie działa, ale sygnał, iż powstaje silne złudzenie produktywności,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
