Wypalenie czy rozczarowanie?
Często wypala nas przekonanie, że prestiż da satysfakcję.
Coraz częściej słyszę, że ktoś wypalił się zawodowo. Co ciekawe, nierzadko mówią to ludzie, którzy jeszcze nie zdążyli na dobre wejść do zawodu. Za każdym razem zatrzymuję się wtedy na chwilę. Nie dlatego, że nie wierzę w ich zmęczenie. Ono może być jak najbardziej prawdziwe. Zastanawiam się tylko, czy na pewno właściwie je nazywamy. Może to wcale nie jest aż wypalenie, lecz tylko rozczarowanie? Nie zawodem, ale własnym wyobrażeniem o nim. I czy między „aż” i „tylko” rzeczywiście widać różnicę?
To nie jest wyłącznie spór o słowa. Światowa Organizacja Zdrowia opisuje wypalenie jako przewlekły stres związany z pracą. Trudno więc mówić o wypaleniu zawodowym u osoby, która...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)