Korupcja niweczy europejski sen
Szef proeuropejskiego rządu Alexandru Munteanu, który miał reformować kraj, podał się do dymisji. W tle jest ciągnąca się od tygodni afera korupcyjna, która uderzyła także w krewnych prezydent Mai Sandu.
– Nie mogę kontynuować misji w zgodzie z moimi zasadami i przekonaniami – stwierdził w krótkim wpisie w serwisie X Munteanu.
Jest doświadczonym ekonomistą i miał gruntownie reformować kraj, torując Mołdawii drogę do UE, ale w poniedziałek stwierdził, że otrzymał propozycję współpracy z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku i zamierza udać się z wykładami do USA. Wraz z nim, w świetle prawa mołdawskiego, do dymisji podaje się cały rząd. W Kiszyniowie nikt nie ma jednak wątpliwości, że kluczem do zrozumienia sytuacji jest afera korupcyjna, która od tygodni zatruwa obóz rządzący.
Od fałszywego CV do dymisji
W połowie czerwca dziennikarze śledczy ze znanego portalu Ziarul de Gardă (ZdG) ujawnili aferę, w centrum której znalazł się nieznany szerszej opinii publicznej Dumitru Vangheli – prezes najważniejszej państwowej instytucji odpowiedzialnej za zarządzanie ruchem lotniczym i kontrolą przestrzeni powietrznej, MoldATSA. Na stanowisko trafił już po wyborach...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
