Irlandia stawia na gospodarkę
Irlandia objęła prezydencję w Radzie Unii Europejskiej z hasłem „Siła dzięki jedności”. Dublin kładzie nacisk na przekładanie zapowiedzi na decyzje – pisze prezes Fundacji Wolności Gospodarczej.
Europa nie potrzebuje kolejnych raportów o tym, że traci konkurencyjność. Nie potrzebuje też następnych strategii. Potrzebuje decyzji, które zmniejszą bariery, uproszczą przepisy i pozwolą europejskim gospodarkom szybciej rosnąć. A w konsekwencji „realnie poprawią codzienne życie Europejczyków”, o czym pisał w „Rzeczpospolitej” premier Micheál Martin.
Irlandia nie jest przypadkowym rzecznikiem tej agendy. To kraj, który dobrze zrozumiał znaczenie otwartej gospodarki, inwestycji, konkurencji, dostępu do jednolitego rynku i przyjaznego otoczenia dla firm. Nazywana niegdyś „celtyckim tygrysem” Irlandia ma za sobą okres szybkiego rozwoju, możliwy dzięki wolnościowym fundamentom. Irlandczycy powinni o tych lekcjach pamiętać, a Unia się nimi inspirować.
Konkurencyjność sfinansuje bezpieczeństwo
Polska prezydencja w pierwszej połowie 2025 r. miała jasny priorytet: bezpieczeństwo. Polska, jako kraj przyfrontowy, skutecznie przesuwała centrum unijnej debaty w stronę obronności, ochrony granic, sankcji wobec Rosji i uniezależnienia się od rosyjskich surowców. Było to w interesie zarówno Polski, jak i całej UE.
Ważnym osiągnięciem tej agendy był program SAFE – 150 mld euro na inwestycje obronne. Istotne było także mocniejsze uznanie, że bezpieczeństwo całej Unii zaczyna się na jej wschodniej granicy. Polska prezydencja przypomniała, że UE musi być...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
