Rząd wspiera narrację Mentzena
Wbrew deklaracjom wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza rząd ujawnia donacje sprzętu wojskowego dla Ukrainy głównie po to, by podkreślić, że wspiera ją w mniejszym zakresie niż poprzednicy.
Informacja o tym, że Polska przekazała Ukrainie deficytowe pociski PAC-3 wypłynęła, z perspektywy rządzących, w najgorszym możliwym momencie. Choć do przekazania pocisków do zestawów Patriot doszło wiosną, to dowiadujemy się o tym w czasie, gdy w relacjach polsko-ukraińskich trwa poważny kryzys, co stwarza wrażenie, iż Warszawa „nagradza” Kijów za nadanie jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia „bohaterów UPA”. Dlatego rząd zdecydował się na tak radykalny krok, jak odtajnienie informacji o całej pomocy wojskowej przekazanej stronie ukraińskiej, mimo że przez cztery lata wojny zachowywano w tej kwestii daleko idącą dyskrecję.
Polityczny cel, jaki stoi za tym krokiem, jest dość wyraźny – wystarczyło zresztą uważnie słuchać wicepremiera...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)