Belgijscy piłkarze tańczą jak Trump
„Oblali najważniejszy test w życiu” – tak amerykańskie media komentują odpadnięcie reprezentacji USA w 1/8 finału. Belgowie drwią z Donalda Trumpa.
Jeszcze zanim skończył się mecz z Amerykanami, Belgowie po raz pierwszy zakpili z prezydenta USA. Po bramce Romelu Lukaku, który w doliczonym czasie gry ustalił wynik na 4:1, wykonali taniec radości przypominający ruchy Trumpa z jego udanej kampanii prezydenckiej w 2024 r.
Dwa dni po obchodach 250-lecia niepodległości USA Amerykanie rozegrali najgorsze spotkanie na mundialu i dołączyli do dwóch innych gospodarzy, Meksykanów i Kanadyjczyków, którzy pożegnali się z turniejem w 1/8 finału. Nie pomógł Folarin Balogun. Najlepszy strzelec drużyny, za którym wstawił się Trump, telefonując do szefa FIFA i prosząc o anulowanie mu kary, był niewidoczny i niczym się nie wyróżnił.
Zresztą trudno oprzeć się wrażeniu, że zamieszanie wokół czerwonej kartki dla Baloguna odbiło się na całym zespole, choć piłkarze i trener Mauricio Pochettino zarzekali się, że to nie miało żadnego wpływu na ich postawę na boisku. Belgów za to zmobilizowało do jeszcze większej walki.
– Zaakceptowałem decyzję, kiedy dostałem czerwoną kartkę, i zaakceptowałem również, kiedy powiedziano mi, że mogę grać. Nie mam wiele więcej do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
