Aktywa z bezpiecznych przystani dają dziś słabą osłonę inwestorom
Złoto, jen i amerykańskie obligacje rządowe nie wyglądały w ostatnich miesiącach atrakcyjnie. Na ich notowania silnie wpływały oczekiwania co do polityki banków centralnych.
Wiele spośród tradycyjnych aktywów „z bezpiecznej przystani” dawało w ostatnich miesiącach inwestorom słabą ochronę przed zmiennością na rynkach. O ile cena złota osiągnęła w styczniu rekordowy poziom 5595,47 dol. za uncję, to później spadała, w czerwcu zniżkując nawet poniżej poziomu 4000 dol. za uncję. Rentowność zarówno amerykańskich jak i, japońskich obligacji rządowych rosła w czasie wojny USA z Iranem, a jen stał się niedawno najsłabszy od 40 lat wobec dolara. Co spowodowało, że aktywa z „bezpiecznej przystani” tak słabo sobie radziły?
Obawy o inflację
Analitycy wskazują, że amerykańskie i japońskie obligacje rządowe nie doczekały się napływu kapitału szukającego bezpieczeństwa z dwóch powodów: oczekiwań inflacyjnych i wielkości długu publicznego. – Mieliśmy wojnę z Iranem, która doprowadziła do zamknięcia Cieśniny Ormuz, co spowodowało wzrost cen ropy z 60 do 120 dol. za baryłkę. To przełożyło się na wyższe prognozy inflacji, a w rzeczywistości...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
