Zbrojeniówka łapie zadyszkę na giełdach
Drugi kwartał był na giełdach niepomyślny dla wielu spółek zbrojeniowych. Inwestorzy patrzą krytycznie na zapowiedzi, które nie przekładają się na fakty.
W ciągu ostatnich trzech, czterech lat kursy giełdowe wielu spółek wystrzeliły, często zyskując na wartości nawet kilkukrotnie. Giganci rynku zarówno w Europie, jak i za Atlantykiem korzystali na tym, że państwa NATO zwiększają swoje wydatki na obronność, np. Niemcy zapowiedziały, że na nowy sprzęt wyłożą setki miliardów euro. Jednym z impulsów do wzrostu kursów giełdowych był także unijny instrument pożyczkowy, poprzez który państwa UE będą mogły sięgnąć po aż 150 mld euro na zakup uzbrojenia.
O ile jednak pierwszy kwartał 2026 r. był dla wielu spółek tego sektora wciąż pomyślny, to drugi pokazał, że inwestorzy nie są już na etapie, gdy każda spółka z sektora defence cieszy się uznaniem.
Spektakularnym przykładem zmiany nastrojów jest np. niemiecki Rheinmetall, którego kurs przez ostatnie trzy miesiące spadł o ponad 30 proc. Z czego to wynika? Najważniejsza przyczyna jest taka, że spółka nie podpisze kontraktu na...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)