Czytelnicy pytają, dF odpowiada: Treść polecenia służbowego nie może obrażać pracownika
Prowadzę firmę. Otrzymane pisma (faksy, e-maile, przesyłki listowe) kieruję do załatwienia wybranym pracownikom, pisząc na nich oprócz nazwy działu także ich nazwiska. Jedna z byłych pracownic, która została zwolniona, zarzuca mi, że przez praktykę wypisywania jej nazwiska na pismach kierowanych do załatwienia naruszyłem ustawę o ochronie danych osobowych, a ponadto jej dobra osobiste. Uważa, że była to jedna z form mobbingu wobec niej. Czy ma rację?
Nie. Pracodawca ma prawo wydawać pracownikom imienne pisemne polecenia służbowe. W zwyczajnej firmie nie muszą mieć one żadnej ściśle określonej treści. Można więc uznać, że taka dekretacja jest uproszczoną formą...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)