Nadgorliwość gorsza od faszyzmu
Mundur, gaz, pistolet dają poczucie władzy i siły, niekiedy przesadne – pisze poseł do Parlamentu Europejskiego
Dramatyczny film z ostatnich chwil życia Polaka zabitego na kanadyjskim lotnisku porusza do głębi. Ponad wszelką wątpliwość widać na nim, że interwencja kanadyjskich policjantów była brutalna bez powodu. Ten człowiek nie atakował przecież nikogo, miotał się tylko i można go było wziąć pod ręce i wyprowadzić, a nie strzelać paralizatorem. Widać zresztą było, że przed tragicznym strzałem mężczyzna podnosił ręce do góry w geście poddania się, a nie ataku.
Koszmar tego wydarzenia potęgują wcześniejsze okoliczności. 40-letni mężczyzna pierwszy raz w życiu podróżował samolotem, na spotkanie z przebywającą w Kanadzie matką. Nie znał lotniskowych procedur, nie znał języka i po wylądowaniu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)