Niepołączalność mandatu parlamentarnego: problemy z interpretacją
Przepisy dotyczące niepołączalności są zbyt mało precyzyjne – uważa profesor prawa na Uniwersytecie Wrocławskim oraz na Europejskim Uniwersytecie Viadrina
Niepołączalność mandatu parlamentarnego ma spełniać następujące cele:
> realizację zasady podziału władz w aspekcie personalnym; chodzi tu o uniknięcie sytuacji, w której ta sama osoba wykonując mandat parlamentarny, równocześnie piastuje funkcje lub stanowiska w jednej z dwóch pozostałych władz (dopuszczalne tu są wyjątki, np. art. 103 ust. 1 in fine konstytucji), co stawia pod znakiem zapytania rolę, w jakiej występuje w trakcie podejmowania decyzji państwowych. Ustrojodawca dając w przyjętych przez siebie rozwiązaniach pierwszeństwo nie separacji władz, lecz zasadzie ich współpracy, dopuścił do łączenia mandatu z członkostwem w Radzie Ministrów i z piastowaniem stanowiska sekretarza stanu w administracji rządowej,
> spełnienie zasady podziału władz w aspekcie organizacyjnym i funkcjonalnym. Podział ten byłby nieskuteczny, gdyby ta sama osoba (grupa osób) mogła piastować stanowiska w różnych organach władzy publicznej, spełniając różne funkcje. Wiąże się z tym zapewnienie autonomii parlamentu poprzez uniemożliwienie oddziaływania nań ze strony organów należących do innych władz,
> zapewnienie niezależnego sprawowania mandatu parlamentarnego poprzez uniemożliwienie nawet pośredniego zinstytucjonalizowanego wpływu na parlamentarzystę ze strony innych władz czy nawet podmiotów gospodarczych.
Wprawdzie ani ustrojodawca, ani...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
