Sylwetka - Józef Sigalin
„Kocio” wędrował od podchorążówki we Włodzimierzu Wołyńskim do Armii Czerwonej. Szkicował lekką kreską. Budynki wychodziły przysadziste.
Mistrz różnych stylów. Aprobująco kiwał głową, kiedy na naradzie architektów w czerwcu 1949 roku Edmund Goldzamt krytykował tradycje „burżuazyjnego kosmopolityzmu, wąskiego tradycjonalizmu, ciasnego ekonomizmu, angielskiego dezurbanizmu”. Ale sam przed wojną odwoływał się do konstruktywizmu, a Trasa Łazienkowska jego współautorstwa nie ma w sobie nic z socbaroku Trasy W-Z. Władał zresztą nie tylko ołówkiem kreślarskim, lecz i piórem. Fraz w kronice spotkań z towarzyszem Tomaszem mógłby mu pozazdrościć młody Konwicki: „Pierwszy Budowniczy Polski Ludowej wypytywał o bieg...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
