Potęga mediów to mit
Badania wrocławskich naukowców wskazują, że przeceniamy wpływ środków masowego przekazu na decyzje podejmowane przez wyborców
PiS przegrało wybory w wielkich miastach, bo zamiast prowadzić senną kampanię, wdało się w rozpalające społeczeństwo spory. Donald Tusk ma rację, twierdząc, że publiczne media, jednoznacznie wspierające rządzących, mogą być kamieniem u ich szyi. Takie wnioski płyną z komputerowej analizy zastosowanej przez naukowców z Katedry UNESCO Studiów Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Wrocławskiego.
Swe siły połączyli fizycy i socjologowie, którzy zbudowali teoretyczny model zmiany poparcia wyborców pod wpływem wzajemnej wymiany opinii oraz informacji płynących z mediów. Pod uwagę wzięto trzy grupy społeczne: mieszkańców wsi oraz małych i dużych miast. – Interesowało nas przede wszystkim,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)