Po utonięciach w Nysie – rodziny i mieszkańcy Kłodzka są w szoku
Władze miasta ogłoszą żałobę po dwójce dzieci, które utonęły w Nysie. Trzeciego szuka wciąż ponad 100 osób
W Kłodzku na śluzie pośrodku rzeki płoną dwa znicze. 2,5 km poniżej w niedzielne popołudnie doszło do tragedii.
Pięcioro rodzeństwa poszło szukać Giuliana, romskiego sześciolatka, który wybrał się do wsi Ławica, gdzie rodzina mieszkała do listopada. Za kolegami pobiegł pięcioletni Kamil z polskiej rodziny z sąsiedztwa. Dzieci przechodziły przez płyciznę, gdy nurt wciągnął na głęboką wodę najpierw Kamila, potem...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)