Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ratownik dojedzie do zgonu na czas

12 sierpnia 2008 | Życie Warszawy | blik Marek Kozubal

Policjanci się skarżą: karetki nie chcą przyjeżdżać do nagłych zgonów. Pogotowie się broni: Mamy za dużo innych wyjazdów.

Na Pradze-Południe jednego dnia po południu policja dostała informację o śmierci trzech osób.

– Do dwóch przypadków stwierdzenia zgonu pogotowie przyjechało bez problemu. Za trzecim razem nasz operator usłyszał, że karetka nie przyjedzie, bo zmieniły się przepisy i śmierć osoby musi stwierdzić lekarz rodzinny – opowiada oficer praskich.

Ostatecznie zgon 60-letniej mieszkanki Grochowa potwierdził lekarz rodzinny z przychodni rejonowej, którego wezwał konkubent zmarłej. – Przez te przepychanki z pogotowiem uporanie się ze...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8089

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij