Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Legenda, która zabijała

27 września 2008 | Kraj | Maja Narbutt
Simon M. stał się w Polsce guru środowisk walczących z rasizmem. Był tak znany, że już po informacjach, iż świadomie zarażał kobiety HIV, policja obawiała się go zatrzymać. Nie chciała popełnić żadnego błędu.  Na zdjęciu na rozpoczęciu procesu w warszawskim sądzie w lipcu tego roku
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Rzeczpospolita
Simon M. stał się w Polsce guru środowisk walczących z rasizmem. Był tak znany, że już po informacjach, iż świadomie zarażał kobiety HIV, policja obawiała się go zatrzymać. Nie chciała popełnić żadnego błędu. Na zdjęciu na rozpoczęciu procesu w warszawskim sądzie w lipcu tego roku

Grał tak dobrze, że omamił urzędników, organizacje antyrasistowskie, dziennikarzy i wiele kobiet. Kiedy spadła kurtyna, okazało się, że zostawił swym ofiarom powolne umieranie na AIDS

Simon M., oskarżony o świadome zarażenie wirusem HIV kilkunastu kobiet, od czwartku przebywa na wolności w szpitalu zakaźnym w Warszawie. Jego ofiary obawiają się, że ujdzie sprawiedliwości.

Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował „Rz”, że pozostaje w kontakcie z lekarzami. Gdyby uznali, że stan zdrowia Simona M. jest zadowalający, jego proces zostanie wznowiony.

– Jeśli Simon M. umrze w szpitalu, nie da mi to satysfakcji. Chciałabym się z nim skonfrontować, usłyszeć „przepraszam”. Wyrok sądu byłby moralnym zadośćuczynieniem – mówi „Rz” 23-letnia studentka zarażona przez Simona M.

Nie jest wykluczone, że kobiety zakażone przez Kameruńczyka będą chciały się z nim spotkać.

Stan zdrowia Simona M. objęty jest tajemnicą lekarską. Nieoficjalnie mówi się, że jest agonalny.

W tę diagnozę trudno uwierzyć zakażonym przez niego kobietom. – Kiedy widziałyśmy go w lipcu na sali sądowej, wiele z nas było w stanie znacznie gorszym. Zaobserwowałam tylko, że od momentu aresztowania znacznie schudł – mówi jedna z jego ofiar.

Guru antyrasistów

Simon M. został aresztowany w styczniu 2007 roku. Jego zatrzymanie było szokiem dla opinii publicznej.

Kameruńczyk, który przybył do Polski w 1999 roku, zrobił w naszym kraju błyskotliwą karierę. W ciągu siedmiu lat z uchodźcy o trudnym do zapamiętania nazwisku Simon Moleke Nije stał się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8128

Spis treści
Zamów abonament