Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Życie w skórze japońskich herosów i w świecie mangi

12 listopada 2010 | Życie Warszawy | Dominika Węcławek
Cosplayerzy najbardziej lubią występować w grupie – wówczas też robią największe wrażenie
źródło: Archiwum
Cosplayerzy najbardziej lubią występować w grupie – wówczas też robią największe wrażenie
Kasia Siedlecka  w stroju Ashury, który przyniósł jej sukces w londyńskim konkursie
źródło: archiwum Katarzyny Siedleckiej
Kasia Siedlecka w stroju Ashury, który przyniósł jej sukces w londyńskim konkursie
Ashura – bogini z „Tsubasa Reservoir Chronicles”
źródło: archiwum Katarzyny Siedleckiej
Ashura – bogini z „Tsubasa Reservoir Chronicles”

Dziewczyny przeobrażają się w boginie, a chłopcy w wojowników. O co chodzi? O cosplay. O co? O zabawę w przebieranie się za fikcyjnych bohaterów. Warszawa ma tu swoją mocną reprezentantkę

Kiedy w czasie Eurocosplay – największego w Europie zlotu „przebierańców” w Londynie – ogłaszano wyniki konkursu, Kasia Siedlecka była zszokowana.

– Usłyszałam tylko „Poland”. Myślałam, że chodzi o moją koleżankę, która także przeszła polskie eliminacje do konkursu, tymczasem ona zaczęła pokrzykiwać „no idź na scenę, wołają cię” – wspomina dziewczyna. Ma 21 lat, studiuje na Polsko-Japońskiej Wyższej Szkole Technik Komputerowych. Jest wicemistrzynią w cosplay.

Ten tytuł zdobyła nie bez powodu – od kilku lat większość wolnego czasu poświęca właśnie na cosplay (od costume playing). Zjawisko nie doczekało się polskiego nazewnictwa, a polega po prostu na przebieraniu się za postaci z gier komputerowych, komiksów, animacji czy filmów SF.

Cosplay spopularyzowali, doprowadzili do perfekcji i sprofesjonalizowali Japończycy. Do Polski przyszła już jakiś czas temu. Nieraz w Warszawie mogliśmy spotkać bohaterów „Star Treka” czy „Gwiezdnych Wojen”. Najczęściej przy okazji festiwali czy premier filmów. Kairi – tak przedstawia się Kasia Siedlecka – mało to interesuje. Woli świat grafiki i animacji Nipponu. Zafascynowała się nim do tego stopnia, że chciała poczuć jego magię na własnej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8775

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij