Proces oceny zdolności kredytowej leży w interesie klienta
Rzetelna ocena może nas ochronić przed zaciągnięciem kredytu ponad nasze siły finansowe – mówi zastępca naczelnika wydziału odpowiedzialnego za analizy sektora bankowego w Departamencie Stabilności Finansowej NBP.
Rz: Po co banki badają zdolność kredytową klientów przed udzieleniem pożyczki?
Piotr Kasprzak: W największym skrócie robią to po to, aby na pożyczce nie stracić. Istotą działalności banków jest pośredniczenie między deponentami a kredytobiorcami w taki sposób, żeby pieniądze tych pierwszych były bezpieczne, a i bank zarobił swoją marżę. Ocena zdolności kredytowej ma na celu oszacowanie ryzyka związanego z danym kredytem, a tym samym wyeliminowanie lub choć ograniczenie ryzyka poniesienia straty. Oczywiście banki różnią się pod względem tzw. apetytu na ryzyko, czyli poziomu ryzyka, który są w stanie zaakceptować. Ale żeby zdecydować się na dany poziom ryzyka, trzeba je najpierw oszacować. Na marginesie, choć z punktu widzenia kredytobiorcy proces...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
