Obama nie potrafi przewodzić
JOHN MCCain | Gdybym był dziś w Białym Domu, dałbym Europie wybór: albo z Putinem, albo z nami.
Rz: Kryzys na Ukrainie trwa już pół roku, jednak Barack Obama wciąż nie zdołał powstrzymać agresywnej polityki Władimira Putina. Czy amerykańska administracja przyjęła błędną strategię?
John McCain: W tym przypadku muszę się zgodzić z panem Putinem: reakcja była mniej niż minimalna. Garstka ludzi objęta sankcjami, brak restrykcji nałożonych na poszczególne sektory rosyjskiej gospodarki, sprzedaż Rosji francuskich helikopterowych okrętów desantowych. Tak naprawdę wszystko pozostało po staremu. I pan Putin uniknął odpowiedzialności za zbrodnię.
Ameryce zabrakło determinacji ze względu na interesy ekonomiczne, a może z powodu oporu europejskich sojuszników?
To jest połączenie wielu czynników. Najważniejszym z nich jest energia, zależność Europejczyków od rosyjskich dostaw. Po wtóre, powiązania biznesowe. Wyjazd prezesa Siemensa do Rosji oznacza dla niemieckiego rządu ogromną presję, aby nic nie robić. Kolejna rzecz: zamiast wyjść z inicjatywą i przejąć przywództwo, Barack Obama zapowiedział prowadzenie konsultacji. To skończyło się porażką. Nie po raz pierwszy prezydent nakreślił czerwoną linię, a następnie pozwolił na jej przekroczenie bez żadnych konsekwencji. W tej sytuacji Stanom Zjednoczonym pozostało bardzo mało wiarygodności. Czynników było więc rzeczywiście wiele, ale efekt tego może być tylko...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
