Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Fajna grupa kumpli

01 września 2016 | Sport | Piotr Żelazny
źródło: AFP

Bramkarz polskiej reprezentacji Łukasz Fabiański o francuskim Euro i wielkich pieniądzach w angielskiej lidze.

Rzeczpospolita: Pana koledzy przeszli do lepszych klubów za duże pieniądze. To już inna reprezentacja?

Łukasz Fabiański: Przeprowadzka do lepszego klubu to bodziec do pracy, gdy ktoś płaci za zawodnika konkretne pieniądze, wzrasta jego pewność siebie, wiara we własne możliwości. Większość kolegów zrobiła krok do przodu.

Piotr Zieliński czy Karol Linetty chodzą już na zgrupowaniu innym krokiem?

Nie, bo nie chodzi o to, żeby po transferze wozić się po hotelu, tylko udowodnić na boisku, że jest się kozakiem wartym tych pieniędzy. Widzę, że w futbolu pojawiły się wielkie pieniądze i rynek oszalał. Szczególnie kwoty płacone za młodych zawodników naprawdę poszybowały w górę.

Nie myślał pan, że czas i na pana: świetny bramkarz, po bardzo dobrym turnieju i wciąż w przeciętnym klubie...

Nie uważam, że Swansea to przeciętny klub. Nie miałem ciśnienia na transfer, gdyby coś się pojawiło, to może bym się zastanawiał. Ale się nie pojawiło. Są zawodnicy, którzy dzień w dzień potrafią naciskać swoich menedżerów, żeby im coś załatwili, natomiast ja tak nie działam. Tak było...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10537

Wydanie: 10537

Spis treści
Zamów abonament