Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jedni będą debatować, drudzy wolą zostać w domu

01 września 2016 | Prawo | Agata Łukaszewicz

Kongres może się stać pretekstem do rozbicia środowiska na tle politycznym – twierdzi część sędziów.

agata Łukaszewicz

Od czasu kampanii wyborczej sędziowie słyszeli, że czeka ich wielka reforma. Do dziś brak szczegółów. Po czerwcowej odmowie powołania przez prezydenta dziesięciu sędziów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa powiedzieli: dość. Na 3 września zwołali Kongres Sędziów Polskich. Ma w nim wziąć udział blisko tysiąc sędziów.

Za i przeciw

Na co liczą? Na publiczną debatę i potrzebne zmiany. Nie wszyscy są jednak optymistami. Obawiają się przekształcenia spotkania środowiskowego w polityczne.

– A od polityki chcemy się trzymać z daleka – tłumaczą.

– Kongres nie ma charakteru politycznego – zapewniają sędziowie. I przekonują, że nie jest przeciwko komukolwiek skierowany. To próba szukania dialogu.

– Zaprosiliśmy najważniejszych przedstawicieli władzy wykonawczej i wszystkich politycznych opcji reprezentowanych w Sejmie – mówi sędzia Bartłomiej Przymusiński. I tłumaczy, że bez polityków trudno by cokolwiek osiągnąć.

– Ustrój sądów pisze przecież Sejm, a rząd zapewnia pieniądze na jego funkcjonowanie – wyjaśnia.

W środowisku są też sceptycy.

– Mam wątpliwości – mówi sędzia Dariusz Wysocki. I tłumaczy, że chodzi mu o chwilę zwołania kongresu. – Trzeba było poczekać do momentu, kiedy minister sprawiedliwości ogłosi w końcu, co naprawdę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10537

Wydanie: 10537

Spis treści
Zamów abonament