Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wszystkie ślady zbrodni nie zostaną zatarte

20 grudnia 2016 | Kraj | Marek Kozubal
Teren byłego obozu jest w prywatnych rękach. Budynek dawnej bramy obozowej zamieniono na willę.
źródło: archiwum prywatne
Teren byłego obozu jest w prywatnych rękach. Budynek dawnej bramy obozowej zamieniono na willę.

Teren byłego placu apelowego w obozie koncentracyjnym Gusen ma być chroniony. To krok, aby zastopować dewastację miejsca zbrodni nazistowskich.

Za wpisaniem terenu do austriackiego rejestru zabytków optowało polskie Ministerstwo Kultury oraz ambasada RP w Wiedniu. Jak tłumaczyła nam wiceminister kultury Magdalena Gawin, istniało bowiem zagrożenie, że to miejsce kaźni wielu polskich więźniów – głównie elit intelektualnych – bezpowrotnie zostanie zniszczone. Rozpoczęły się tam bowiem prace budowlane (teren znajduje się we władaniu firmy kamieniarskiej).

Tylko krematorium

KL Gusen działał od 25 maja 1940 r. do 5 maja 1945 r. i wchodził w skład sieci podobozów KL Mauthausen.

Więźniami obozu byli...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10629

Wydanie: 10629

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij