Cywilizacja drapie w kark
Krzysztof Jaroszyński aktor, satyryk Przez ostatnie dni zajmuję się przystosowaniem do użytku prezentów, które otrzymałem pod choinkę.
Daje mi to moc pozytywnych emocji, przy czym najbardziej zaskakują mnie prezenty, które kupiłem sobie sam. Ale nie tylko, bo np. gramofon do odtwarzania winyli dostałem od św. M., którego w natłoku obowiązków zastąpiła moja żona. Kiedy niezdrowo podniecony otworzyłem pudło, okazało się, że gramofon jest...do składania. W środku było jakieś dziesięć zupełnie niepasujących do siebie części oraz instrukcja. Ponieważ prawdziwy mężczyzna nie czyta instrukcji (a...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)