Skrajności Konfederacji
Nie chcą Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej.
Od dwóch do czterech mandatów i wynik w okolicach 8 proc. – to oczekiwania Konfederacji, sojuszu narodowców, partii Korwin-Mikkego i kilku innych środowisk, wobec niedzielnych wyborów. Politycy Konfederacji uważają, że każdy wyższy wynik byłby niespodzianką, chociaż nie wykluczają żadnego scenariusza.
– Udało się pokazać jedność wielu środowisk, zabrać elektorat Kukizowi i przyciągnąć niektórych wyborców PiS – podsumowuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą" jeden z kluczowych polityków Konfederacji. Dla PiS, ale i Kukiza Konfederacja jest poważnym zmartwieniem przed niedzielnym głosowaniem.
„Nie" dla 447
Konfederacja w ostatnich dniach i tygodniach postawiła na przesłanie oparte na sprzeciwie wobec tzw. JUST Act, ustawy 447. Politycy Konfederacji oskarżają PiS o zbyt dużą uległość wobec Izraela i USA. Media obiegł moment z jednej z lokalnych debat, gdy Konrad Berkowicz, wiceprezes partii Korwin,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
