Lektury zbójeckie III RP
Andrzej Malinowski prezydent Pracodawców RP „Wszakże lubisz książki świeckie?.../Ach, te to są książki zbójeckie!" – pisał Mickiewicz w „Dziadach". Wywróciły one do góry nogami świat młodego Gustawa. W Polsce Ludowej był Wojciech Karpiński i jego „Książki zbójeckie". Równie wywrotowe. Tradycja ta nie zaginęła. Doczekaliśmy się „maili zbójeckich".
Wyciek nieoficjalnej korespondencji wpływowych członków naszego rządu jest skandalem jakich mało. Nie warto jednak zajmować się samym przeciekiem. Od tego są politycy i dziennikarze. Szkoda także czasu na zastanawianie się „kto za tym stoi". I czy to prawda, czy fałsz. Nikt przecież nie stwierdził oficjalnie, że publikowana korespondencja jest ordynarnym oszustwem. Mamy w końcu odpowiednie służby, niech się tym zajmą. Jeśli oczywiście potrafią.
Skandalem jest natomiast coś innego. Całkowita nonszalancja, z jaką wpływowi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta