Sklepy bardzo liczą na magię Black Friday
Co piąty Polak planuje wydać co najmniej 500 zł. Ponieważ jednak na wielkie zniżki w większości nie ma co liczyć, to i obroty mogą być słabsze. Choć na pewno wyższe niż w innych tygodniach.
Bez względu na ostateczny wynik okres Black Friday to początek szczytu sezonu świątecznego, więc oczekiwania są duże. – To zawsze gorący okres dla e-commerce – mówi Piotr Różycki ze spółki e-point. – Poza sprzedażą do klientów, którą znamy z licznych kampanii reklamowych w tym czasie, także kanał B2B nabiera coraz większego znaczenia. Firmy w okresie zapowiadanej recesji chcą wykorzystać każdą okazję do zwiększenia sprzedaży kanałami cyfrowymi – dodaje.
Rabaty ostrożniejsze
Z badania Empiku wynika, że ponad 45 proc. konsumentów w Black Friday planuje zmieścić się w budżecie do 300 zł. Co piąty przeznaczy do 500 zł, a tyle samo osób przewiduje, że wyda jeszcze więcej.
Rok temu sprzedaż była wysoka. Jak podawał operator Tpay, w ubiegłym roku obroty sklepów z nim współpracujących wzrosły w ten dzień średnio o 160 proc. Wartość koszyka w tym jednym dniu w porównaniu z całym listopadem wzrosła w przypadku elektroniki o 16 proc., a zdrowia i urody – o blisko 30 proc. Z kolei Bank Millennium podaje, że przed rokiem od Black Friday do poniedziałku Cyber Monday zrealizowanych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
