Bicie głową w grecki mur
Na nic zdało się zastąpienie Medów żołnierzami z elitarnej formacji Nieśmiertelnych, zwanej tak dlatego, że zawsze miało ich być 10 tys., albowiem straty osobowe natychmiast uzupełniano.
„Ale i oni zwarłszy się z nimi, nic więcej nie wskórali niż wojsko medyjskie, ponieważ walczyli w ciasnym przesmyku i posługiwali się krótszymi włóczniami niż Hellenowie. I nie mogli użyć swej liczebnej przewagi. Lacedemończycy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
