Ani dobrze, ani źle
Małysz siódmy w konkursie w Libercu. Jest, jak było – Thomas Morgenstern wygrywa, Adam Małysz skacze coraz lepiej, ale dynamiki i długości lotu wystarcza tylko na miejsce w pierwszej dziesiątce. W sobotę drugi konkurs
Jaki jest polski mistrz po naprawianiu formy w Szczyrbskim Plesie i na Wielkiej Krokwi? Uczciwa odpowiedź brzmi: mniej więcej taki sam jaki był przez większą część sezonu. Ani znakomity, ani słaby, w sam raz na 7. miejsce w konkursie.
Polski skoczek nie traci nadziei na lepszą przyszłość, chociaż do końca sezonu zostało już tylko osiem konkursów indywidualnych PŚ i mistrzostwa świata w lotach. Drugi piątkowy skok (128,5 m) zrobił wrażenie, rywale wreszcie przestali Małyszowi uciekać, ale pierwszy (123 m) był za krótki, by suma punktów dała miejsce na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)