Banki uznały małe firmy za bezpiecznego partnera
Walka finansistów o 1,8 mln mikrofirm rozgorzała na dobre. Nęcą ich specjalnymi ofertami, tanimi kredytami, skracają procedury. Powstają nawet banki wyspecjalizowane w obsłudze mikro- i małych firm
– Bankowcy ciągle dzwonią i zachęcają, żeby do nich przenieść rachunek, wziąć kredyt – mówi Krzysztof Bajur, skarbnik Małopolskiego Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców. – Najbardziej natarczywe jest teraz Pekao, dzwonią non stop.
Pekao w przyszłym roku chce zdobyć ponad 20 tys. nowych mikro- i małych firm. Obsługuje ich już ponad 200 tys. ING Bank Śląski chce powiększać swoją bazę o 3 tys. małych firm rocznie. W tym przypadku mowa o firmach, których roczny obrót przekracza 4,8 mln zł. O najmniejsze firmy – wiele z nich prowadzonych jest na podstawie zgody na działalność gospodarczą – zabiegają nie tylko Pekao i ING Bank...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
