Kraina wieszcza
W Horodziłówce bawił się w wojsko. W Białej poznał pierwszą miłość.
Prawie każda miejscowość w okolicach Nowogródka na Białorusi przypomina historię życia wieszcza. Liczący 30 tysięcy mieszkańców Nowogródek, rodzinna miejscowość Mickiewicza, w czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz I i II Rzeczypospolitej był miastem wojewódzkim. Dziś przypomina raczej rozbudowaną, niezamożną wieś. Jakby czas zatrzymał się w miejscu – co najmniej 50 lat temu. Parterowe drewniane domy ze spadzistymi dachami pokrytymi eternitem wypełniają niemal całe miasto. Żywe kolory: niebieski, zielony, żółty gasną w miejscach, gdzie farba złazi ze ścian. Jedynie w centrum wznosi się kilka kamienic i postsowieckich budynków z betonu – równie szarych i smutnych jak nazwa głównej ulicy upamiętniającej Lenina.
Patriotyczne reminiscencje
– Wy Polacy? – pyta z charakterystycznym śpiewnym akcentem i wzruszeniem na twarzy starszy mężczyzna ubrany w krótki kożuszek i czapkę uszankę. Ściąga mocniej lejce, zatrzymując konia i pusty drabiniasty wóz obok autobusu.
Alfred Antoniewicz jest jednym z 295 tysięcy Polaków mieszkających na Białorusi – to oficjalne dane. Nieoficjalne mówią nawet o 1,2 miliona ludzi.
Dworek Mickiewiczów znajduje się w centrum Nowogródka, przy niewielkim skwerze, na którym do niedawna stał pozłacany pomnik inspiratora rewolucji październikowej. Obecnie mieści...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

