Koniec mitu dobrej policji Hitlera
Zbrodnie nazistowskich policjantów są w Polsce od dawna znane. Niemcy dowiadują się o nich dopiero teraz
Korespondencja z Berlina
„Porządek i zagłada" („Ordnung und Vernichtung") to tytuł wielkiej wystawy otwartej wczoraj w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie. Opowiada o tym, jak zwykli Niemcy w policyjnych mundurach stali się w czasach nazistowskich mordercami. Ilustrują to dobitnie dwie prezentowane na wystawie mapy: okupowanej Polski i Związku Sowieckiego, na których roi się od czerwonych punktów, którymi zaznaczono miejsca policyjnych zbrodni.
– To zaledwie część takich miejsc oznaczonych na podstawie dostępnych w Niemczech dokumentów – tłumaczy Detlef Grav von Schwerin, inicjator wystawy. Przyznaje, że przy uwzględnieniu polskich czy rosyjskich źródeł czerwonych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
