Koncerny z Państwa Środka kupują cały świat
Chińczycy kupują dzisiaj na świecie wszystko i wszędzie. Od złóż surowców poprzez wielkie przedsięwzięcia energetyczne w krajach BRIC po technologiczne perełki, jak np. szwedzkie Volvo.
A przy tym, kiedy na rynek jakiegokolwiek kraju wchodzi chiński potentat, zaczyna się robić nerwowo. Bo praktycznie za każdym z nich stoi państwo i potężne pieniądze. To wszystko, żeby zapewnić swojemu krajowi bezpieczne zaplecze surowcowo- technologiczne.
Kiedy naftowy gigant CNOOC wszedł do Nigerii, Tanimu Yakubu,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
