Buduje dom, więc ma oddać służbówkę
Czy były dozorca straci lokal komunalny w centrum miasta, bo buduje dom? Miasto próbuje odzyskać mieszkanie
Państwo K. 20,5-metrowe mieszkanie w sercu Warszawy zajmują od 2003 r. Oboje pracowali w śródmiejskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami. On był dozorcą, a ona księgową. – Umowa najmu została zawarta na czas, w którym pan K. był gospodarzem domu – mówi Mateusz Dallali, rzecznik ZGN. – W 2005 r. państwo K. dostali umowę bezterminową – dodaje.
W 2007 r. z pracy odeszła pani K. Dwa lata później jej mąż został zwolniony razem z 44 innymi dozorcami. Dzielnica zleciła sprzątanie nieruchomości firmom zewnętrznym. Małżeństwo podjęło pracę poza samorządem. Nadal jednak zajmuje lokal...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
