Insolia
Przeczytałem ostatnio artykuł o kobietach we włoskim biznesie winnym. Wymieniono w nim dziesięć pań, które poszły w ślady swych ojców i dziś z powodzeniem prowadzą jedne z najbardziej znanych i prestiżowych włoskich winnic.
Traf chciał, że dwie z nich, po sukcesach w międzynarodowych korporacjach, powróciły na ojczystą Sycylię, by pracować w rodzinnych firmach – Donnafugata oraz Planeta. Świadczy to, że widzą i wierzą w potencjał sycylijskiego winiarstwa, które odradza się na naszych oczach.
A winorośl na Sycylii uprawia się już od czasów antycznych. W średniowieczu dzięki portowi w Mesynie smak sycylijskich trunków poznały wschodnie rejony Morza Śródziemnego oraz Afryka. W 1773 roku natomiast angielski kupiec John Woodhouse zaczął tu produkować wino mocnoalkoholowe (15–18 proc.) i tradycyjnie słodkie (choć istnieją też odmiany wytrawne),...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
