Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ciao, ciao Italia

25 czerwca 2014 | Sport | Michał Kołodziejczyk
źródło: PAP/EPA
źródło: Rzeczpospolita

Grupa D | Włosi odpadają z mistrzostw świata po porażce 0:1 z Urugwajem.

Michał Kołodziejczyk z Natal

To nie jest turniej dla drużyn z Europy. Już w fazie grupowej z mundialem pożegnały się reprezentacje, które grały w kijowskim finale Euro przed dwoma laty – Hiszpania i Włochy. Półfinalista tamtych rozgrywek Portugalia do awansu potrzebuje cudu, a Anglię stać było jedynie na bezbramkowy remis z Kostaryką.

Gazety pisały o meczu Włochów z Urugwajem, że to będzie smutny dzień, po którym jeden z mistrzów świata pojedzie do domu. Włochom wystarczał remis i przez pierwszą połowę robili wszystko, by przypomnieć mroczne czasy, gdy ciężko było im kibicować. Liczyła się przede wszystkim obrona i walka o sekundy. Długie wznawianie gry, efektowne pady po delikatnych starciach z przeciwnikami.

Włosi zapłacili wysoką cenę za minimalizm. Po zwycięstwie nad Anglią w pierwszym meczu w drugim zlekceważyli Kostarykę, a Urugwaj chcieli ominąć poboczem. Długo im się to udawało, a Gianluigi Buffon był najlepszym piłkarzem drużyny, dokonywał cudów. Skapitulował tylko raz, na dziewięć minut przed końcem. Urugwajczycy wykonywali rzut rożny, najwyżej wyskoczył Diego Godin i od tego momentu zrobił się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9872

Wydanie: 9872

Spis treści
Zamów abonament