Empatia pomaga
O potrzebach innych ludzi wypada dziś pisać z pewną taką nieśmiałością, ponieważ przez ostatnie ćwierćwiecze Polska nam nieco schamiała.
Autorytety, które dążyły do demokracji powodowane troską o innych, odchodzą z tego świata lub wycofują się z życia publicznego. Transformacja i wolność zaś wzmocniły przeróżne formy prostactwa, prywaty i cynizmu, rozpraszając jednocześnie ludzi zainteresowanych wspólnym dobrem po wielu niszach tematycznych i geograficznych. Jak ich doświadczenia i sposób myślenia uczynić wzorem?
Nie jest to tylko nasz problem. Wiek XX przyniósł wiarę w modernizm rozumiany jako budowanie nowego świata według nowych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)