Problemy sztandarowego programu ochrony środowiska
Program „Prosument", który miał wspierać rozwój energetyki obywatelskiej, nie będzie na razie dostępny dla Kowalskiego z każdego regionu Polski.
– Ideę prosumenckości, czyli wytwarzania energii i ciepła na własny użytek, zagubiono w toku prac nad opracowywaniem szczegółów programu wsparcia dla tych źródeł przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – twierdzi Katarzyna Motak, prezes Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej.
– Wszystkie dotąd złożone przez samorządy wnioski (to jedyna dostępna dziś ścieżka starania się o pieniądze z programu – red.) to prośby o dotacje na panele fotowoltaiczne, czyli źródła energii, a nie na instalacje łączące produkcję ciepła i prądu. Co więcej, prosumenci mają ograniczony dostęp do przeznaczonych na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
