Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Od seksu do miłości

02 czerwca 2015 | Kultura | Jacek Cieślak
Jerzy Pilch powrócił do zdrowia i pisania
autor zdjęcia: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Jerzy Pilch powrócił do zdrowia i pisania
Jerzy Pilch,
źródło: Rzeczpospolita
Jerzy Pilch, "Zuza albo czas oddalenia", Znak, Kraków 2015

Książka Jerzego Pilcha „Zuza albo czas oddalenia" wpisuje się 
w cykl pisarskich przygód z kurtyzanami.

Pisanie z użyciem alibi o niepełnej sprawności fizycznej i intelektualnej nie jest z pewnością marzeniem Jerzego Pilcha. Ale to sam pisarz wspominał na łamach „Tygodnika Powszechnego", jakie elektryczne doładowanie dostał. Przeszedł bowiem operację głębokiej stymulacji mózgu. Dzięki temu udało się zniwelować drżenie rąk towarzyszące chorobie Parkinsona.

– Jestem okablowany: w głowę wmontowane mam dwie elektrody, przeze mnie przechodzą przewody, a baterię, którą za trzy lata trzeba wymienić, umocowaną mam pod obojczykiem – relacjonował rok temu. Złośliwi powiedzą, że napisał powieść po tym, jak wywiercono mu dziurę w czaszce. Życzliwi docenią, że się nie poddaje.

„To było do przewidzenia: na starość zakochałem się w pochopnej dwudziestolatce. Przez pochopność należy rozumieć zgodę na wykonywanie działań elementarnych za pieniądze, ergo kurewstwo" – brzmi początek książki, a jej perwersyjność jest podwójna: Pilch kreuje dwuznaczną autobiograficzną aurę.

Oto główny bohater w młodości pracował w krakowskim tygodniku „Student". Jest pisarzem, który mieszka na Hożej, sporo w życiu wypił,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10156

Wydanie: 10156

Spis treści
Zamów abonament