Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Renzi i ratunek z zagranicy

01 grudnia 2016 | Świat | Piotr Kowalczuk
Premier Matteo Renzi na rzymskim wiecu zwolenników głosowania w referendum na „tak”.
autor zdjęcia: Andreas Solaro
źródło: AFP
Premier Matteo Renzi na rzymskim wiecu zwolenników głosowania w referendum na „tak”.

Losy premiera i jego rządu zależą od wyników referendum, które odbywa się w niedzielę.

Korespondencja z Rzymu

Niby w referendum chodzi o przekształcenie Senatu w przedstawicielstwo regionów (naszych województw), redukcję liczby senatorów z 315 do 100 i pozbawienie ich prawa głosu nad wotum zaufania do rządu. Senatorowie mają być delegowani przez regiony, a nie wybierani jak dotychczas.

Premier Matteo Renzi nieopatrznie zapowiedział, że jeśli referendum przegra, złoży rezygnację i tak zaangażował się w kampanię referendalną, że teraz nie ma innego wyjścia.

Po drugiej stronie barykady stanęła nieprawdopodobna koalicja skrajnej lewicy, centroprawicy (statecznej Berlusconiego i skrajnej), populistów komika Beppe Grillo (Ruch 5 Gwiazd – 30 proc. w sondażach), a na dodatek antyimigracyjna i antyunijna Liga Północna.

W mediach od rana do wieczora toczą się ostre, niekiedy brutalne polemiki. Renzi i jego zwolennicy tłumaczą, że niedzielne referendum to walka między siłami postępu...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10613

Wydanie: 10613

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament