Fabryki broni wyrosły razem z Rzecząpospolitą
To Centralny Okręg Przemysłowy, fundowany przez II Rzeczpospolitą, położył fundamenty pod nowoczesny przemysł obronny. Realizację ambitnego planu Eugeniusza Kwiatkowskiego przerwał wybuch wojny. Po przemianach ustrojowych, w latach 90. XX w. polscy konstruktorzy znowu mogli wyjść z cienia.
zbigniew lentowicz
COP – ognisko siły – tak Melchior Wańkowicz określał dokonania budowniczych Centralnego Okręgu Przemysłowego. Historycy gospodarki projekt wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego i współpracowników nazywali najbardziej śmiałą w historii koncepcją uprzemysłowienia Polski.
Budowa zbrojeniowych zakładów w tzw. trójkącie bezpieczeństwa (poza zasięgiem lotnictwa niemieckiego i radzieckiego) w południowo-centralnych dzielnicach Polski rozpoczęła się już w latach 20. XX w. Program COP, zakrojony na lata 1936–1940, te wysiłki radykalnie zdynamizował. Plan Kwiatkowskiego miał industrializować i ożywić zapóźnione, rolnicze tereny kraju z trudem podnoszące się po wielkim kryzysie.
Obronne fundamenty
Wielki wysiłek inwestycyjny państwa – na wsparcie budowy przemysłu i infrastruktury: hydroelektrowni, gazociągów, dróg...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


