Bezgraniczny populizm PiS
Wewnętrzne sondaże musiały być dla PiS miażdżące, skoro Jarosław Kaczyński zdecydował się na odpalenie ładunku atomowego.
Czwartkowa deklaracja o oddaniu przez ministrów zeszłorocznych nagród, a także zapowiedź obniżenia wynagrodzenia posłów i senatorów o 20 proc. oraz pensji w samorządach i spółkach Skarbu Państwa miała zakończyć totalny chaos komunikacyjny, który wkradł się w działania partii rządzącej w ostatnich dwóch miesiącach. Codziennie było gorzej: najpierw Mateusz Morawiecki po kilku dniach, podczas których PiS bezradnie przyjmował razy za dziesiątki tysięcy złotych, które otrzymał każdy minister, zablokował dalsze premie i zdecydował o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)