Szukanie rozwiązań dla przyszłości nie jest wolne od ryzyka
Na drodze innowacji w branży spożywczej mogą stanąć zmieniający się gust konsumentów, klimat, a nawet prawo i brak edukacji. aleksandra ptak-iglewska
Zagrożenia dla innowacyjności branży spożywczej przychodzą ze wszystkich stron. Oczywistym czynnikiem ryzyka jest moda. Pewne innowacje mogą się nie przyjąć albo nie spełnić składanych obietnic – jak choćby jogurty jednej z globalnych firm, które miały wspomagać odchudzanie. Wiele złego może wyrządzić zwykła plotka lub niepotwierdzone naukowo silne przekonania, jak w wypadku GMO. Mimo że wciąż brakuje dowodów naukowych na szkodliwość żywności modyfikowanej, silny nacisk opinii publicznej sprawił, iż handel nią w wielu krajach jest praktycznie zakazany, a co za tym idzie, zatrzymały się badania związane z GMO.
Receptura w zeszycie
Dużym zagrożeniem jest powolne wdrażanie technologii. Dziś w polskich firmach na 10 tys. pracowników działa jedynie 36 robotów, jesteśmy w absolutnym ogonie świata, daleko nawet za niewielkimi Czechami (119). To wiąże się z niedostateczną cyfryzacją Polski. Według badań Komisji Europejskiej na temat cyfryzacji gospodarki i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
