Mandat za pizzę i inne absurdy
Fala hejtu, jaka wylała się na urzędniczki skarbowe, jest tak samo niezrozumiała, jak opodatkowanie dań z owocami morza wyższą stawką VAT. Krytyka powinna spaść na Ministerstwo Finansów, w którym wykluwają się projekty ustaw podatkowych.
Kto miał do czynienia ze skarbówką, ten nie śmieje się w cyrku. Od czasu do czasu w mediach pojawia się doniesienie o absurdalnym mandacie czy szerzej – zachowaniu skarbówki.
☺Podatnicy – zazwyczaj przedsiębiorcy, choć niekoniecznie – w trakcie postępowania podatkowego mają wrażenie, że w urzędach istnieje rzeczywistość równoległa, nieprzystająca do świata realnego. Tezy wygłaszane przez urzędników skarbowych brzmią niekiedy tak niedorzecznie, że wręcz nie mieszczą się im w głowach. Stąd przypuszczenia o niskich walorach intelektualnych urzędników skarbowych. Ci ostatni są jednak bez winy – egzekwują przepisy, które narzuciły taką, a nie inną logikę myślenia.
Faktycznie jest tak, że w przypadku zamówienia w restauracji dania, którego składnikiem są owoce morza, restaurator ma obowiązek doliczyć 23 proc. VAT. Pizza frutti di mare jest więc opodatkowana na poziomie 23%, a peperoni na 8 proc. Co zatem wobec tak skonstruowanych przepisów miał zrobić urzędnik skarbówki? Nie wykonać ciążących na nim...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)