Poprzednia KRS stała się polityczną ekspozyturą jednego środowiska
Zasługujemy na SN złożony z sędziów o najwyższych kwalifikacjach moralnych, a nie z osób, które wykorzystały zamach na wymiar sprawiedliwości dla realizacji własnych ambicji – mówi sędzia Piotr Gąciarek.
Panie sędzio, w lutym został pan kierownikiem specjalnej sekcji ds. karnych, w kwietniu pan zrezygnował. Co sposzło nie tak?
Kierowałem sekcją postępowania przygotowawczego oraz spraw o wydanie wyroku łącznego w Sądzie Okręgowym w Warszawie od 7 lutego 2025 r. do 29 kwietnia 2026 r. Powody, dla których zrezygnowałem z dalszego pełnienia tej funkcji, przestawiłem w obszernym piśmie skierowanym do prezesa SO w Warszawie.
To, że w wymiarze sprawiedliwości jest gorąco, wiemy od lat. Jak pan ocenia wybory sędziów-członków do KRS na nową kadencję?
W sytuacji, gdy nie weszła w życie ustawa przywracająca wybór 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa przez ogół sędziów, wyłonienie przez środowisko sędziowskie kandydatów do KRS i następnie potwierdzenie tego wyboru przez Sejm było jedynym rozwiązaniem pozwalającym na przywrócenie niezależności tego konstytucyjnego organu państwa. Sędziowie wybrani do KRS, mam na myśli 13 sędziów wskazanych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)