Uśmiech Kremla przez zaciśnięte zęby
Oficjalnie Moskwa powitała dyplomatycznym zadowoleniem ugodę Waszyngtonu z Teheranem. Ale jej zdenerwowanie wywołuje zarówno spadek cen ropy, który odbije się na rosyjskim budżecie, jak i możliwa utrata wpływów w Iranie.
Pierwsze wieści o porozumieniu doprowadziły do gwałtownych wyprzedaży akcji największych koncernów naftowych i gazowych na moskiewskiej giełdzie. Ich wartość spadła o kilka procent.
Wszyscy szykują się do otwarcia cieśniny Ormuz i idącego za tym nieuchronnego spadku cen ropy. – Ale jakiekolwiek wahnięcie geopolityczne szybko może katapultować jej wartość w górę, nawet powyżej 100 dol. za baryłkę – przestrzega jeden z rosyjskich analityków giełdowych.
Na razie jednak zniknął „wojenny bonus” Kremla, który dzięki konfliktowi USA z Iranem zarabiał na swojej ropie, formalnie objętej sankcjami. Z powodu blokady cieśniny Ormuz przez Irańczyków i idącego za tym deficytu ropy na świecie kupcy przestali zważać na jej pochodzenie oraz ograniczenia cenowe. Teraz to się powinno skończyć, ale w Moskwie pocieszają się, że Amerykanie na razie uzgodnili z Irańczykami tylko „ramowe porozumienie” i wiele jeszcze może się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)