Drogie paliwa i wzrost płac duszą transportowców
Polska branża transportowa przegrywa z ukraińską konkurencją i unijnymi regulacjami. Coraz więcej firm znika z rynku, tymczasem na horyzoncie pojawia się wyzwanie dekarbonizacji.
Branża transportowa, jeden z głównych sektorów polskiej gospodarki, zaczyna mocno hamować. Według niepublikowanego dotąd raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Sektor transportu wobec presji kosztowej i dekarbonizacji”, do którego dotarła „Rzeczpospolita”, jej konkurencyjność oparta na niskich kosztach i dotychczasowej zdolności dopasowania się do zmian na rynku słabnie.
Problemem są braki kadrowe i konieczność dekarbonizacji floty, także utrudniana ograniczonymi możliwościami pozyskania kapitału, ponadto wzrost kosztów operacyjnych przez drożejące paliwa i rosnąca konkurencja ze strony przewoźników pozaunijnych.
Co kwartał jest gorzej
Osłabienie branży pokazał już 2025 r., w którym liczba polskich firm działających w międzynarodowym transporcie drogowym zmalała o 1327 podmiotów. Źle zaczął się 2026 r., gdy w pierwszym kwartale działalność zakończyły 1234 firmy. – To prawie tyle, ile w całym roku ubiegłym. Sądzę, że to się będzie pogłębiać, bo sytuacja w branży jest zła – mówił niespełna miesiąc temu Piotr Mikiel, dyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD).
A kolejne tygodnie zapowiadają się równie kiepsko: wskaźniki cyklicznego Barometru EFL na drugi kwartał 2026 r. pokazały trzeci z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
